Tak to jest

Bo widzisz, do swojej duszy hasło znać trzeba, by inni odzewem sprostać ci mogli. A jeśli się wstydzisz jej wnętrza, bo chaos i liszaj szkarady wypiętrza z ukrycia kurz nieładu - zamknij tymczasem dla ludzi.   Wyprowadź (Wyświetl całość)

Stukają drewniane kołatki

Z dnia na dzień dusze jałowieją na ugorach bezczucia.   Zapominają  hasła, nie logują się nawet zwykłą przyjaźnią. Zmamuciał lęk. Nadzieja zgasła, wilki podeszły w opłotki, czują bezbronność.   W magazynach (Wyświetl całość)

Ponad wszystko

Ona musi być doskonała w swej głębi, by wszystko, co wierzchem płynie, rozpalać, oczyszczać i udrażniać w przemijaniu. Ona konsola dowodzenia i korzeń przepływu, co zasila niemoce istnienia.   Z Boskiego źródła czerpie (Wyświetl całość)

Podmuch

Otwierają się pieczęcie, jeźdźcy jeden za drugim pędzą przez ziemię jak wicher śmiertelny. Na kopytach roznoszą liche nadzieje, w grzywach szaleje pogrom.   Koło mego domu na popas stanęli w posągach złowieszczych (Wyświetl całość)

O środkach masowych okazów

W powszechnym krętactwie tracę głowę. Jak słup stoję z gębą otwartą, tylko oczy krążą wytrzeszczoną orbitą, szukają prawdy  – warto czy nie warto …   A głowa ci u mnie ważną jest – ktoś zechce może pogłaskać, czasami (Wyświetl całość)

Noworoczne postanowienia

Na Nowy Rok sto postanowień z przeświadczeniem spełnienia. W nich wyprawy w przyszłość zasobną, świetlaną i z marzeń  utkaną dla siebie, dla ukochanych.   Na Nowy Rok zabrakło jednego pragnienia - powrotu do (Wyświetl całość)

Niespodziewanie

Panie, napisałeś mi baśń życia piękną nad podziw. Rozkołysaną marzeniami o szczęściu, natchnioną w zachwycie, kołysaną pokojem i finałem spełnienia.   I przyszło powiedzieć najmilszym - do widzenia, do zobaczenia tam (Wyświetl całość)

Niepojęte to streszczenie

Każdego dnia w kantorku żywota podpisywałam listę obecności bez wnikania w efekty. Dziś o słupy milowe obijam siebie omszałą starością.   Konspekty sporządzałam na piątkę, a drogi za mną kręte, z wybojami błędów i (Wyświetl całość)

Na czas

Zanim nastąpi, to co nastąpi, w rzadkich chwilach remisji budzi się przyziemny rozsądek – trzeba posprzątać. Zostawić porządek po duszy, po ciele.   Pokruszyć kamienie, wysuszyć łzy, naprawić zepsute.   A (Wyświetl całość)