Żyć ci przyszło

nieśmiało, z lękiem, cichaczem, krok do przodu, dwa do tyłu.  Świat się bez wstydu rozkraczył, że ucho utnij, oko wyłup.   Więcej cofania niż parcia w zasnuty horyzont myśli. Serce hienom na pożarcie - tak to (Wyświetl całość)

Zachowaj nas

„Od powierza, głodu, ognia i wojny … O nagłej a niespodziewanej …” Wszak miłosierdziem jesteś, Panie – usłysz wołanie z umęczonej ziemi!   Od czterech ścian odbijają winy skargę i żal. Więc jeszcze raz ocal, a już nigdy, (Wyświetl całość)

Za duszę

W rękawiczkach zapach zniczy, płatek chryzantemy pod obcasem przyniosłam z cmentarza. I co jeszcze … Pogłos, co powtarza: „Wieczne spoczywanie …” Odurzenie tłumem i przesytem barw. Dopiero w wieczornym półmroku usłyszałam szept zmęczonych (Wyświetl całość)

Z fasonem

Oczywiste, że błędy człowiekowi przynależą. Oczywiste, że przynoszą cierpienie, zawiedzenie w naturze rzeczy. Oczywiste, że naprawiać je trzeba dla nieba, dla ludzi, dla siebie - w odwadze ciała i duszy.   Lecz bywa (Wyświetl całość)

Wszelako

Śmiej się mimo wszystko, aż uśmiech przylgnie do twarzy paralitycznym skurczem. Chociaż duszę mroczność ogarnie, ludzie powiedzą, żeś wesół, że marzysz i warto z tobą, bo nie niesiesz żałoby. Jeśli na uśmiech skrzywiony stoczy (Wyświetl całość)

Wejdź

Zda mi się, że otwarte okno mej duszy – przeciąg szarpie firanami myśli, że uściślić je nie sposób, bo obnażają chaosu brudne zakamarki.   A mieszkasz tam, na wyciagnięcie ręki, po sąsiedzku, za płotem Twój Dom i furtka (Wyświetl całość)