Author: admin001
Żyć ci przyszło
nieśmiało, z lękiem, cichaczem, krok do przodu, dwa do tyłu. Świat się bez wstydu rozkraczył, że ucho utnij, oko wyłup. Więcej cofania niż parcia w zasnuty horyzont myśli. Serce hienom na pożarcie - tak to (Wyświetl całość)
Zachowaj nas
„Od powierza, głodu, ognia i wojny … O nagłej a niespodziewanej …” Wszak miłosierdziem jesteś, Panie – usłysz wołanie z umęczonej ziemi! Od czterech ścian odbijają winy skargę i żal. Więc jeszcze raz ocal, a już nigdy, (Wyświetl całość)
Za duszę
W rękawiczkach zapach zniczy, płatek chryzantemy pod obcasem przyniosłam z cmentarza. I co jeszcze … Pogłos, co powtarza: „Wieczne spoczywanie …” Odurzenie tłumem i przesytem barw. Dopiero w wieczornym półmroku usłyszałam szept zmęczonych (Wyświetl całość)
Z fasonem
Oczywiste, że błędy człowiekowi przynależą. Oczywiste, że przynoszą cierpienie, zawiedzenie w naturze rzeczy. Oczywiste, że naprawiać je trzeba dla nieba, dla ludzi, dla siebie - w odwadze ciała i duszy. Lecz bywa (Wyświetl całość)
Wszelako
Śmiej się mimo wszystko, aż uśmiech przylgnie do twarzy paralitycznym skurczem. Chociaż duszę mroczność ogarnie, ludzie powiedzą, żeś wesół, że marzysz i warto z tobą, bo nie niesiesz żałoby. Jeśli na uśmiech skrzywiony stoczy (Wyświetl całość)
Wejdź
Zda mi się, że otwarte okno mej duszy – przeciąg szarpie firanami myśli, że uściślić je nie sposób, bo obnażają chaosu brudne zakamarki. A mieszkasz tam, na wyciagnięcie ręki, po sąsiedzku, za płotem Twój Dom i furtka (Wyświetl całość)





