Oczywiste, że błędy
człowiekowi przynależą.
Oczywiste, że przynoszą cierpienie,
zawiedzenie w naturze rzeczy.
Oczywiste, że naprawiać je trzeba
dla nieba, dla ludzi, dla siebie –
w odwadze ciała i duszy.
Lecz bywa odwaga szalona,
gdy siła przekonań zagłusza prawość,
miażdży sumienie,
plugawi świętość,
zabija bez pardonu!
Odwaga szalona, bezmyślna,
co ku przepaści tłumy porywa,
co nie odkrywa przyszłości,
Bożej miłości nie widzi
i nie wstydzi się krzywdy!
Odwago,
bohaterszczyzną tanią się stałaś,
bez czucia, jutra, bez wyobraźni!
Jakaś ty mała!
Tak żałośnie mała w wyrwie
bez żadnej bojaźni!


