Larum

Nieswojo się czuję,

bom w wieku poborowym wszak,

to jak mam się nie bać.

Jak tu się nie biedzić,

kiedy widzę człowieka i nie podchodzę,

bo nuż korona na nim siedzi …

 

Gdzie mam się wyżalić,

gdy lęk duszę gniecie.

Nie wiecie, kto może ocalić?

Zamknięte drzwi do Ciebie otwieram

kluczem niepewności.

Tam gości na Twej Uczcie liczą

do pięciu, szósta przybyłam …

Bo tylko przy Tobie, Panie,

łapię oddech i chowam się w nadziei.

 

Wiem, że nie po kolei wybierasz,

to może ocalisz mnie, moich

i … wszystkich może?

Proszę Cię, Boże!